Fraza „Ewelina kosmetyczna”, czyli żartobliwe spolszczenie nazwy Eveline Cosmetics, zanotowała podczas kwietniowej zbiórki Łatwoganga spektakularny wzrost zainteresowania w Google. z 590 wyszukiwań w marcu liczba zapytań wzrosła do 301 tys. w kwietniu.
Co ważne, zainteresowanie nie zniknęło wraz z zakończeniem akcji. W maju frazę nadal wyszukiwano 110 tys. razy.
Tak wynika z raportu analitycznego DevaGroup poświęconego wpływowi zbiórki Łatwoganga na zainteresowanie wspierającymi ją markami. Dane pochodzą z Google Keyword Planner i obejmują okres od marca do maja 2026 roku.
Określenie „Ewelina kosmetyczna” nie narodziło się podczas streamu Łatwoganga. Jak wskazują autorzy raportu, spolszczona nazwa Eveline Cosmetics funkcjonowała już wcześniej wśród klientek marki i influencerek. Podczas transmisji na żywo użyła jej jednak jedna z podopiecznych fundacji i żart szybko zyskał znacznie większy zasięg.
Eveline Cosmetics błyskawicznie podchwyciło sytuację. Marka czasowo zmieniła nazwę w swoich mediach społecznościowych i uruchomiła dedykowaną stronę ewelinakosmetyczna.pl. DevaGroup wskazuje ten przypadek jako przykład skutecznego wykorzystania real-time marketingu.
Efekt widać w danych. W marcu fraza „Ewelina kosmetyczna” miała 590 wyszukiwań, w kwietniu już 301 tys., a w maju 110 tys. Oznacza to, że miesiąc po największym zainteresowaniu utrzymało się około 37 proc. kwietniowego poziomu.
To właśnie stosunkowo wysokie utrzymanie zainteresowania po zakończeniu zbiórki wyróżnia przypadek Eveline na tle części marek analizowanych przez DevaGroup. Autorzy raportu zwracają uwagę, że wykorzystanie oddolnego humoru i szybka reakcja marki pozwoliły utrzymać w maju ponad jedną trzecią kwietniowego piku.
Przykład pokazuje również znaczenie dopasowania komunikacji do odbiorców. z analizy DevaGroup wynika, że wysokość wpłaty na zbiórkę nie miała bezpośredniego związku z trwałym wzrostem zainteresowania marką w Google. Lepsze efekty osiągały firmy, w przypadku których występowała synergia z grupą odbiorców oraz zdolność do szybkiego wejścia w autentyczną interakcję z internetową społecznością.
Trzeba jednocześnie pamiętać, że dane dotyczą liczby wyszukiwań, a nie sprzedaży czy wzrostu udziałów rynkowych. Google Keyword Planner podaje wolumeny w zaokrągleniu, a analiza DevaGroup nie uwzględnia wpływu sezonowości ani innych kampanii marketingowych prowadzonych w tym samym czasie.